Pani to ma te ceny copywritingu z kosmosu!

Ja tu mam takiego Janusza, co mi kopiuj/wklej za 5 zł zrobi i studenta, co na kolanie mi naskrobie precla na szybko. Nie wstyd Pani takie stawki prezentować?
– Nie, nie jest mi wstyd. Mało tego! stawki wcale nie są z kosmosu, powiedziałabym nawet, że są średnio standardowe.

Ale zacznijmy do początku…

 Czy copwyriting to kopiuj/wklej?

Niestety bądź stety NIE. Kliencie, jeśli kiedykolwiek zapłaciłeś komuś pieniądze za teksty, a teksty z Twojej strony ma 20 pierwszych firm wyświetlanych w google, to wiedz, że to nie był copywriter ani nie uświadczył Cię usługą copywritingu. Z całym szacunkiem do wszystkich „copywriterów”, ale kopiuj/wklej nie uprawnia Cię do mianowania się copywriterem. Jawnie oszukujesz klientów. Klient powinien mieć świadomość, że takie praktyki są złe, ale nie można wymagać od niego takiej wiedzy. To my copywriterzy, mamy pomagać klientom i uświadamiać ich w pewnych kwestiachCopywriting to kreacja słowem, unikalność treści, pomysł, nieszablonowość etc. ale nie kopiuj/wklej

To samo tyczy się seo copywritingu. Teksty pisane zgodnie z zasadami seo mają pomagać w pozycjonowaniu strony internetowej, ale również i przede wszystkim mają być wartościową treścią dla czytelnika. Nieważne czy jest to tekst na strony internetowe, artykuł na bloga, czy opis produktu. Każdy z tych tekstów powinien być unikalny i wnosić określone wartości i korzyści dla czytelnika i klienta. No, chyba że ma być to precel na zaplecze…
Zatem zasada nr 1 UNIKALNOŚĆ TREŚCI

Klepanie w klawiaturę kosztuje

Niektórzy żyją w przekonaniu, że copywriting jest bezmyślnym klepaniem w klawiaturę (to przecież żadna sztuka, więc dlaczego dużo za to płacić?). Może zacznijmy od początku… Czym jest cena za zzs (znaki ze spacją), najczęściej podawana przy rozliczeniach?
Wiele osób błędnie myśli, że płaci za sam tekst/słowa/znaki/litery (nazwij jak chcesz). Dlaczego błędnie? Dlatego, że nie mają pojęcia, co tak naprawdę składa się na cenę wyjściową tekstu.
Teoretycznie każdy odpowie, że to ściśle zakazana wiedza dla klienta. Ja wychodzę z założenia, że klient powinien mieć świadomość za co, tak naprawdę płaci.

  1. Doświadczenie! (trudno doszukiwać się podobieństwa w cenach za teksty: osoby, która ma 5 lat doświadczenia, a takiej, która zajmuje się copywritingiem przeszło 30 lat).
  2. Czas (całokształt czasu poświęcony na dane zlecenie).
  3. Brief (kontakt, ustalenia, wytyczne).
  4. Przygotowania (zarys tekstu, dobór słów kluczowych [nie zawsze]).
  5. Research (dobry research powinien wychodzić po za ramy internetu [książki, publikacje, artykuły prasowe]).
  6. Opracowanie tekstu (tekst ma być dla ludzi, zatem musi mieć „ręce i nogi”, i dobrze jakby się szeroko uśmiechał).
  7. Redakcja tekstu (korekta, poprawki, zmiany – czyli copywriter sprawdza sam siebie).
  8. Tekst wyjściowy (tekst, który otrzymuje klient. Dopracowany, przemyślany i spójny).

Powyższe osiem punktów to w dużej mierze składowa końcowej ceny tekstu. Trzeba również wziąć pod uwagę rodzaj tekstu i poziom jego trudności. Takie aspekty również mają wpływ na cenę tekstu. Często dochodzą też takie punkty jak wstawianie tekstu u klienta w panelu zarządzania treścią, czy wprowadzenie produktów do sklepu online (w przypadku opisów produktów).
Zatem zasada nr 2 CENA WYJŚCIOWA TO NIE TYLKO ILOŚĆ ZNAKÓW  

Jakość czy cena? O to jest pytanie…

Jeśli coś jest tanie, to jest marnej jakości, są jednak wyjątki od reguły (ale bardzo rzadko). Z reguły tymi wyjątkami są osoby, które nie piszą zawodowo dla zarobku, a bardziej hobbystycznie.  Bardzo dawno temu sama byłam po drugiej stronie mocy, byłam klientem.

Mini case study:  Poszukiwałam copywritera do prostej tematyki (artykuły 2,5 – 3 k). Zgłoszeń było wiele. Miałam ograniczony budżet, a że ceny copywritingu miały spory rozstrzał, wybrałam taniego copywritera. Czy żałuję? Oj i to bardzo! Nigdy więcej nie popełnię, jako klient takiego błędu. Styl tekstu był w miarę dobry, ale nawet po poprawkach od tej osoby ślęczałam kolejne 3 godziny i poprawiałam tekst żeby jakoś wyglądał. Koniec końców zrezygnowałam z tej współpracy. Wystarczyło, abym dołożyła 15-20 zł więcej za tekst i miałabym spokojną głowę. A tak straciłam nie tylko pieniądze, ale i swój czas, który przecież chciałam przeznaczyć na coś innego niż poprawki (i to spore) po tanim copywriterze.
Zasada nr 3 LICZY SIĘ JAKOŚĆ TEKSTU, A NIE NISKA CENA

ZAPAMIĘTAJ!

  1. UNIKALNOŚĆ TREŚCI.
  2. CENY COPYWRITINGU TO NIE TYLKO ILOŚĆ ZNAKÓW.
  3. LICZY SIĘ JAKOŚĆ TEKSTU, A NIE NISKA CENA.

Każdy mój tekst jest unikalny. Nigdy, żaden klient nie otrzymał ode mnie dwóch takich samych tekstów. Zatem nie dziw się proszę, że nie piszę za przysłowiową miskę ryżu. Lubię to, co robię i copywriting to przede wszystkim moja praca, którą traktuję poważnie. 

Sprawdź koniecznie, co mogę dla Ciebie napisać!

Ten post ma 2 komentarzy

  1. To prawda, jeśli ktoś szuka copywritingu po taniości, nie będzie to copywriting z prawdziwego zdarzenia. Teksty powinny być przede wszystkim unikalne, przekazywać jakąś wartość i nieść wiedzę. W związku z tym każdy stworzony tekst wymaga sporo uwagi, zagłębienia się w temat i profesjonalnego podejścia. Niestety wielu klientów podchodzi do tematu w zupełnie odmienny sposób. Trzeba ich edukować i uświadamiać, a taki wpis z pewnością do tego przybliża 😉

    1. Dziękuję! To prawda i skora jestem stwierdzić, że część klientów wybiera tanich copy z braku wiedzy, a nie z braku funduszy.
      Ps. dziękuję za komentarz, ale proszę nie zamieszczać linków do swojej strony. To nie kulturalne reklamować się na stronie „konkurencji”.

Dodaj komentarz

zamknij menu